Shounen Brave

Kagerou Project
IA – Odwaga chłopca

Tłumaczenie: Areki-chan
Korekta: Rie

Original (nieoficjalny)
Download MP3
Producer: Jin
Movie: Shidu

Płakałem wciąż: „Nie znęcajcie się nade mną!”,
nie mogąc nic poradzić na to, że się trzęsę.
Bałem się swojej wrażliwości na samotność,
jakby sama „odwaga” mnie nienawidziła.

Szukałem zrozumienia u szczeniaka,
który jak ja był przemoczony od deszczu.
Przytuliłem go mocno, tak samolubnie,
mówiąc: „Ty się nie będziesz znęcać, nie?”

„Zostańmy przyjaciółmi,
nie używając przy tym słów.
Chciałbym jednak porozmawiać…”
Choć tragedia już na mnie czekała.

Dobiegły mnie bardzo głośne głosy,
pukając do mego zamkniętego umysłu.
„Co za brudas”, „oszukajmy go”,
„nienawidzę”, „zdychaj już!”.

Głosy mych uczuć, wszystkie naraz
odrzuciły to nachalne pukanie.
Serce mi pękało, nie mogąc ubrać uczuć w słowa.
Zaraz się rozpłaczę!

„To kara za posiadanie nadziei”,
taki hałas rozbrzmiał w sieci samotności,
nakładając na mnie
rekompensatę.

Dziś znów atakują mnie głosy,
wpływają we mnie, gdy się roztapiam.
Skradam myśli ludzi wokół
i wszyscy nienawidzili tego dziwactwa.

Wybiegłem na zewnątrz, próbując uciec,
bo wiedziałem, że dłużej tam nie przeżyję.
Unikając wzroku pełnego nienawiści,
przemykałem się w nieznane miejsce.

Zbłądziłem w lesie.
Bez celu, w ciszy
znów zacząłem się bać,
choć ktoś już na mnie czekał.

Usłyszałem: „Dziś znów czekam
na kolejny zwyczajny dzień.
Proszę, niech ktoś w końcu
mnie stąd zabierze, bo jestem samotna”.

Dobiegł mnie głos z serca
wczorajszego, niezdecydowanego mnie:
„Boisz się ludzkich serc?”
„Brak ci odwagi, by coś zmienić?”

„To wcale nie tak”, zapukałem do drzwi,
rozpoczynając powoli i ostrożnie
tę delikatną
opowieść.

Kucająca dziewczyna powiedziała:
„I wczoraj, i dziś, przedwczoraj też
śniłam o tym, że ten rozległy świat
tak łatwo się rozpada”.

Uczucie strachu,
zapłakany głos trudności…
Co, jeśli moglibyśmy
zostać uratowani jak w bajce?

Uczucia, które dziś wykiełkowały,
zapukały wysilonym głosem.
Chcę ci powiedzieć:
„Mimo wszystko jest w porządku, nie płacz”.

Gdybym mógł z tym sercem,
które słyszy głos uczuć, śmiać się szczerze,
to pewnie nazwałbym „odwagą”
to serce, które ratuje serca innych.

Zacząłem codzienność, w której idę naprzód
i dziś znów jest tak spokojnie.
Nie słyszę już zza tych drzwi
żadnych głosów.