Ringo-uri no Utakata Shoujo

GUMI – Przemijająca sprzedawczyni jabłek

YouTube
Download
Hasło: areki

Tłumaczenie: Areki-chan
Korekta: Kavix
Timing, typesetting: Areki-chan, Ajiata
Kodowanie, QC: ZłyLos

Original
Download MP3
Producer: yukke
Illust.: nazyo
Movie: hie

To opowieść o świecie gdzieś na krańcach czasu.
Jego mieszkańcy wiodą wieczne życie.
To opowieść o dziewczynie zrodzonej pod drzewem czerwonych owoców.
Rzucono na nią klątwę śmierci.

Na kolorowych przedmieściach, przy iskrzącym się, niebieskim jeziorze,
była cukiernia czerwonego owocu.
W chłodny dzień niezwykle dumna z siebie dziewczyna
swe wyroby na sprzedaż piecze.
Tylko czekajcie, dziś jej się uda, przecież są pyszne!

Zaskoczyło ją miasto z wieżą zegarową, było niezwykle pełne życia.
Co za szczęście!
W jednym z zaułków sennego miasta dziewczyna jest sama.
Co powiecie na placek z czerwonego owocu? Domowej roboty!

Nie sprzedał się ani jeden.
Ludzie patrzyli z pogardą.
Przecież nie była inna niż oni,
a wypieki wyszły takie pyszne…

Dziś także głos jej nie dociera do nikogo,
prawie jakby niewidzialna się stała.
Każdy udawał, że nie zauważa jej,
a powodem była klątwa ciążąca na dziewczynie tej.

To opowieść o umarłym świecie, gdzie żyła tylko jedna dziewczyna.

Z wielkim uśmiechem, trzymając w rękach placki przygotowywane noc całą,
dziewczyna nadal się nie poddaje.
Wskazówka na wieży zegarowej sterczała ku niebu i gdy w brzuchu zaburczało,
ktoś od tyłu popchnął dziewczynę
i upadł jej słodki koszyk.

Ludzie deptali łakocie, nawet się tym nie przejmując.
Żałośnie zbierała je na klęczkach,
gdy nagle jeszcze jedna dłoń ukazała się,
która zgnieciony placek delikatnie do ust wkładała.
„Pyszne!”

Głos ten przepełnił dziewczyny serce,
prawie jakby pokonał wszelkie granice.
Wyciągnął dłoń ku niej,
a powodem była klątwa ciążąca na dziewczynie tej.

To odległa historia o umarłym świecie, gdzie żyło tylko ich dwoje.

Mieszkańcy współczuli
tym przeklętym przez zjedzenie czerwonego owocu.
Bez życia wiecznego śmierć ich nawiedzi,
ach, jakże tragiczna to opowieść!

Ich dwoje śmiało się. Tak, mimo wszystko się śmiało.
Jakże cudowna spotkała ich klątwa!
Nawet, gdy jutro nadejdzie śmierć,
„teraz” staje się cenną chwilą.

Ich głos już nigdy do nikogo nie dotrze,
prawie jakby niewidzialni się stali.
Każdy udaje, że nie zauważa ich,
ponieważ świat ten
był przeklęty.

Ci dwoje zdjęli klątwę „wieczności”.
Musieli wyglądać niczym szaleńcy.
Zasną kiedyś razem, z uśmiechami na ustach,
a powodem było ich uwolnienie.

W tym umarłym świecie jedynie tych dwoje odnalazło szczęście.