Keppekishou

GUMI – Maniak czystości

YouTube
Download
Hasło: areki

Tłumaczenie: Areki-chan
Korekta: Areki-chan x 4
Timing, typesetting: Ajiata
Kodowanie, QC: ZłyLos

Original
Download MP3
Producer: Scop
Movie: Avogado6

Już nie potrzebujemy tak brudnych emocji,
nie potrzebujemy tak nieprzyjemnych myśli.
To zbyt wiele pragnąć, aby choć ktokolwiek
był szczęśliwy, tak wszystko jest brudne.

„Każdy jest inny”, tak powiadają.
Wartości i przyjemności dzielimy te same.
Ale następnym razem, gdyby okoliczności były niesprzyjające,
„wszyscy jesteśmy ludźmi”, powiedzielibyśmy.

W takim razie stwórzmy poprawną encyklopedię
z poprawnymi definicjami,
z czymś jak idealny przepis na ludzkie życie,
z czystymi, poprawnymi relacjami damsko-męskimi.

Właśnie, kiedy mówimy, że jesteśmy samotni
i tylko udajemy, że się nawzajem rozumiemy, to naprawdę
mylimy bycie usatysfakcjonowanym z miłością.
Nic tak naprawdę nie rozumiemy, cóż.

Ponieważ nie ma już dla ludzkości nadziei
i już od dawna jest dla nas za późno,
dopasowujemy nasze instynkty do fal,
na których dobrze jest nadawać, zależnie od okoliczności.

Poprzez nasze zbrudzone emocje
nasze serca są już jak kamienie.
Poprzez poszukiwanie katastrofalnej sceny
są już tak brudne, nie dotykaj ich!

Kontynuując opowiadanie tych tragicznych historii
już od dłuższej chwili, co planujesz?
Wyśmiewając się, nabijając się, aż do zmęczenia, gdy
nie ma już śmiechu, jakież to dziwne!

Zbyt przejmując się ciągle wyglądem,
prawie jakbyś stanął naprzeciw wroga,
trochę to niebezpieczne, wewnątrz twojej głowy
już tarari tarari du papparapa.

Właśnie, zawsze jesteśmy zatruci chciwością
i kiedy coś zdobędziemy, szybko nam się nudzi i wyrzucamy to.
Po czym znów znajdujemy kolejną zabawkę, mówiąc:
„nie mam nikogo prócz ciebie”.

A jednak tak to już jest,
w końcu ludzie są pełni samolubstwa.
Przecież tacy właśnie jesteśmy,
powoli przemalowywani na kolor brudu.

To tak, jakbym już się uspokajał.
Nie chcę widzieć już więcej hipokryzji.
Dlatego wolałbym się wypłakać…
No już, nie zbliżaj się do mnie więcej!

– Noc maluje tak rzeczywiste sny, –
– ranek obejmuje iskrzącą nadzieję. –
– Idąc do przodu – czysto, poprawnie… –

„Czekaj, nie przemęczaj się tak”.
Nie ma nawet osoby, która by tak powiedziała.

Płacząc, sprzeciwiając się, jak zapłakane dziecko,
który to już raz się tak czuję?
Kocham czystość aż za bardzo, więc
nie chcę już nic więcej widzieć.

Ponieważ nie ma już dla ludzkości nadziei
i już od dawna jest dla nas za późno,
taki świat wypełniony tylko egoizmem
sprawia trudności we wzięciu oddechu.

Wszyscy to chyba rozumieją,
jesteśmy egocentryczni, ale czy warto?
Dlatego zamykam w końcu usta.
Już nie wiem, do zobaczenia, pa pa.