Kagerou Days

Kagerou Project #3
Hatsune Miku – Upalne Dni

YouTube
Download
Hasło: aes256

Tłumaczenie: Areki-chan
Korekta: Yume-chan
Timing/typesetting/karaoke: ZłyLos

Original
Download MP3
Producer: Jin
Movie #1: Wannyanpuu
Movie #2: Shidu

Dnia piętnastego sierpnia,
około wpół do pierwszej po południu,
kiedy była piękna pogoda,
wśród promieni słońca tak oślepiających,
że robiło się od nich słabo,
z nudów rozmawiałem z tobą.
„Ale wiesz, chyba jednak nie znoszę lata”,
głaszcząc kota, wymamrotałaś impertynencko.
Ach, goniąc za kotem, który ci uciekł,
wybiegłaś na ulicę,
a światło zmieniło się na czerwone.
Przejeżdżająca nagle ciężarówka
uderzyła w ciebie, a ty krzyknęłaś rozpaczliwie.
Kolor rozbryzganej krwi
wraz z twym zapachem wywołały u mnie wymioty.
Wyglądający nieprawdziwie cień
zaśmiał się: „to nie iluzja”.
Wodny kolor lata zdawał się prowokować
głos cykad, zaślepiający wszystko inne.

Kiedy obudziłem się w łóżku,
dotarło do mnie cykanie wskazówek zegara.
Która godzina?
Był to czternasty sierpnia,
gdzieś blisko południa,
gdy przypomniałem sobie zaślepiający głos cykad.
Ale chwila, to trochę tajemnicze,
to przecież ten sam park,
co w moim wczorajszym śnie.
„Wracajmy już dziś do domu”.
Kiedy wyszliśmy na ulicę,
ludzie wokół nas
patrzyli w górę, otwierając usta.
Metalowa belka lecąca z wysoka
spadła na ciebie, przebijając twe ciało na wylot.
Przeszywający krzyk
wraz z dźwiękiem wietrznych dzwonków
błądziły pusto między drzewami.
Nienaturalny cień
zaśmiał się: „to nie sen”.
Twoja twarz przysłoniła mi cały świat
i wydawało mi się, że się uśmiechnęłaś.

Nieważne, ile razy świat zostanie pochłonięty,
ten cień, śmiejąc się szyderczo, zabierze mi ciebie.
Powtarzając ten dzień przez tyle lat
już dawno zorientowałem się, że za mną podąża.
Skoro to tak często występująca historia,
na pewno istnieje tylko jedno rozwiązanie,
aby zakończyć ten powtarzający się letni dzień.

Nagle, odpychając cię, skoczyłem przed siebie
i wpadłem pod rozpędzoną ciężarówkę.
W kolorze rozbryzganej krwi i twoich oczach
nieregularnie odbijało się moje poszarpane ciało.
Jeśli zaśmiałbym się w twarz
zszokowanemu cieniowi: „dobrze ci tak”,
to anomalnie tego powtarzającego się letniego dnia
powinny się tutaj skończyć.

Kiedy się obudziła
czternastego sierpnia w łóżku,
dziewczyna powiedziała tylko:
„znowu się nie udało”,
przytulając kota w samotności.