Daze

Jin feat. MARiA – Zamglenie

Download
Hasło: areki

Tłumaczenie: Areki-chan
Korekta: Rie
Cała reszta: ZłyLos

Original
Download MP3
Producer: Jin
Vocal: MARiA from GARNiDERiA
Movie: Shidu

Beton zaczyna się topić
w twoim zamglonym, mętnym śnie.
Podążam za pewnym schematem działania
w tej wciąż niepewnej codzienności.

Obecność zanika w szybkim tempie,
lecz to nie wystarcza,
by przyszłość wyglądała bardziej przychylnie.

Nawet gdy nadejdzie ostatni epizod,
nie powiem tego, bacząc na twe łzy.

No już, zamknij oczy.
Skoro się zgubiłeś, chodź za mną,
gdyż nie ma już drogi do domu, prawda?

Proszę jedynie o zwyczajną przyszłość
wśród tych zbierających się tajemnic.

Klaśnij w swe dłonie
i dziś także zbierz bliskie fałszu nieporozumienia.
Zaczynajmy,
czy znów bujasz w obłokach?

„Działajmy”,
krzycząc, dopóki ta wieść nie dotrze.
„Ratujmy”,
walcząc, póki się nie spełni.

Dopóki nie chwycę tej dłoni jeszcze raz,
nie zapomnę bijącego od niej ciepła.

„Oślepiajmy”,
by nie wymazano tego serca.
„Zmieniajmy”,
by nie płakać w samotności.

„Samotności” można nadać nowe znaczenie,
jeśli przypomnisz sobie słowa, które chciałeś powiedzieć.

Czołówka zaczęła rozbrzmiewać,
krążąc po mieście, do którego idziemy.
Zniszczmy wszelkie normy
i złapmy się za spocone dłonie.

Uwolnij się i wstań,
a skoro nie możesz spać ani się zatrzymać,
to sygnał, że czas na kontratak.

Nawet gdy nadejdzie ostatni dzień,
szukajmy słów, które jeszcze nie zniknęły.

No już, wyciągnij swą dłoń.
Skoro się spotkaliśmy,
to nie mogła być pomyłka, prawda?

Zdany na łaskę cienistych sylwetek,
pełen rozpaczy świat to tylko powidok.

Zaakceptujmy i „frustrację”, i „słabości”,
a raczej zwykłe „tchórzostwo”.
Wskoczmy,
czy znów bujasz w obłokach?

„Działajmy”,
choćby z drżącymi dłońmi.
„Wypowiadajmy”,
choćby z wykończonym sercem.

Dopóki nadzieja kompletnie nie zniknie,
nie zapomnę bijącego od niej ciepła.

„Oślepiajmy”
wśród miejskiego wiatru.
„Zmieniajmy”
wśród znikających słów.

Jeśli szukasz uczuć, są właśnie tu.
Zauważyłem to już dawno temu.

Biegnę przez tak niebieskie lato
do dziewczyny, która przetarła czerwone oczy.
Jeśli tym, co do niej dotrze,
jest mój głos, to…

„Żegnaj”.
Zmierzch, który poparliśmy,
znów może zamienić się we „wczoraj”.

Możemy uciec z tego snu,
na pewno.

Zaczekaj,
jeśli jesteś sam, odpowiedz.

Nie rozpaczaj nad dzisiejszym dniem.
Podzielmy się smutkami i łzami, dlatego
razem:

„Działajmy”,
krzycząc, dopóki wieść ta nie dotrze.
„Ratujmy”,
walcząc, póki się nie spełni.

Dopóki nie chwycę tej dłoni raz jeszcze,
nie zapomnę bijącego od niej ciepła.

„Oślepiajmy”,
by nie wymazano tego serca.
„Zmieniajmy”,
by nie płakać w samotności.

Gdy będziesz miał już dość
w tym zaczynającym drżeć mieście,
„samotności” można nadać nowe znaczenie,
jeśli będę przy tobie, która już próbowała.

Jeśli będę przy tobie…